Dni Ponidzia 2026 przeszły do historii
Tegoroczne, trzydniowe święto regionu obfitowało w moc atrakcji – nie tylko muzycznych, choć muzyka była w wyraźnej przewadze. Zaczęło się już w piątek 3 lipca; w zabytkowej Synagodze Starej w Pińczowie zagrała formacja The Whoop Group. Czterech saksofonistów wypełniło klimatyczny obiekt dźwiękami muzyki klasycznej i klezmerskiej, a liczna widownia zebrana w Synagodze i na ulicy Klasztornej, nagrodziła piękny koncert gromkimi owacjami. Wydarzenie było częścią XXXII Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego im. Krystyny Jamroz w Busku –Zdroju.
Sobota przyciągnęła do Pińczowa tysiące ludzi, z całego województwa świętokrzyskiego i nie tylko. Gwiazda tegorocznych Dni Ponidzia –Skolim, nie rozczarowała publiczności. Młody, energiczny i przedsiębiorczy artysta wykonał swoje największe hity i skutecznie porwał do wspólnej zabawy cały stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Warto podkreślić szczególne podejście gwiazdy Latino disco do swoich fanów; idol młodego pokolenia rozdał w Pińczowie setki autografów, chętnie pozował do pamiątkowych zdjęć, rozdawał uściski i buziaki. Wszyscy bawili się znakomicie, co jest nie do przecenienia jeśli idzie o promocję miasta i regionu. W sobotę na scenie Dni Ponidzia zobaczyliśmy także młodych artystów ze Studia Piosenki Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury, zagrał i zaśpiewał znakomity weselny zespół Wierzba Band, wystąpił także Chucho i discopolowy zespół After Party. Publiczność dobrze bawiła się także przy grupie KOMODO, a na zakończenie odbyła się dyskoteka z DJ.
Niedziela była już bardziej kameralna, choć dobrej muzyki nie zabrakło. Zagrał świetny, rockowy zespół The Stickc, zaśpiewali wokaliści z PSCK i „Kieleccy Okularnicy” –czyli studenci Wydziału Muzyki UJK w Kielcach, a potem rozbawiła wszystkich znana kabaretowa Formacja Chatelet. Niedzielny wieczór zwieńczyła laureatka Szansy Na Sukces Małgorzata Boć, a wszystko obficie skropił lipcowy deszcz, by tradycji stało się zadość.
Dni Ponidzia 2026 to nie tylko muzyka, to również sporo wydarzeń towarzyszących, wymienić tu trzeba III edycję Pińczowskiej Ligi Szóstek i pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie Zawody o Puchar Petanque POKSTiR. Do swojej kopuły zaprosiło Green Velo, a na spacer Szlakiem Pińczowskich Zabytków chętni wybrali się z Muzeum Regionalnym w Pińczowie. Do czytania w plenerze zachęcała Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Pińczowie, były także pokazy i warsztaty jazdy na rolkach, Plenerowa Malarnia i piknik artystyczny, a także strefa rekreacji, gdzie utalentowane animatorki zaplatały dzieciom (i nie tylko) piękne, kolorowe warkocze, wykonywały zmywalne tatuaże i bajkowe obrazki na uśmiechniętych buziach.
Jak co roku, były także wesołe miasteczko,
liczne stoiska promocyjne i pyszne jedzenie. Do swoich namiotów zaprosili Krewcy Ponidzianie i Wolna Grupa Motocyklowa Ponidzie, obecna była służba zdrowia z Samorządowego Zakładu Opieki Zdrowotnej, o swojej ofercie opowiedziały instytucje i lokalne firmy, a wszystko to można było zobaczyć również z pokładu helikoptera oferującego loty widokowe.
Dziękujemy za wspólną zabawę!
Dni Ponidzia 2026 zorganizował Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów Marcin Wojniak i Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury, przy wsparciu Gminy Pińczów, gminnych instytucji i lokalnych firm.
fot. Urząd Miejski i PSCK
Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!